Fundusze emerytalne, co to takiego?
Fundusze emerytalne mają za zadanie lokować część Twojego comiesięcznego uposażenia tak, żebyś na emeryturze mógł cieszyć dostatnim życiem emeryta. Koncepcja słuszna, jednak co do samej zasady lokowania mam kilka zastrzeżeń. Mogę, więc dzielę się nimi poniżej.
Gdzie widzę główny plus w funduszu emerytalnym? Paradoksalnie w tym, że czynność odkładania na emeryturę staje się dzięki ich istnieniu obowiązkowa. Gdyby nie była, to po pierwsze cały kraj miałby problem z plagą niefinansujących się samodzielnie (tzn. ze swojego przeszłego wynagrodzenia) emerytów. Po drugie ja sam miałbym kłopot z odkładaniem co miesiąc na starość. Pieniądze raczej finansowałyby bieżące imprezy niż przyszłe starzenie się …
No ale poza wspomnianym wyżej plusem nie bardzo widzę dodatkowe profity. Od składki, która trafia do funduszu jest pobierana prowizja. Jej maksymalną wysokość określa ustawa i z tego co wiem wynosi dzisiaj 7%. Zgadnijcie w jakiej wysokości pobiera składkę fundusz emerytalny. No ba! W jej maksymalnej wysokości. Co więcej, ma gwarancję, że co miesiąc pieniądze trafią do kasy. Mogą więc teoretycznie nie robić nic, a pieniążki i tak wpłyną. Czyli zarzut numer 1: finansowanie nie niezależne od bieżących wyników, szczególnie w krótkim okresie.
Zarzut numer 2? Polityka inwestycyjna. W mojej ocenie, jeżeli oszczędzamy długoterminowo, przez okres trzydziestu lat powiedzmy, to powinienem mieć inną politykę inwestycyjną niż osoby, które są w końcówce oszczędzania. U mnie niech będzie mega ryzykownie, a u kolegi staruszka mega zachowawczo. Tymczasem formuła funkcjonowania funduszu jest taka, że obaj jesteśmy w jednym worku. Zupełnie bez sensu. Ktoś kto odchodził na emeryturę podczas kryzysu finansowego na pewno nie będzie z tego szczęśliwy.
No i to tyle będzie narazie.
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.