Na pomysłach się kończy
Polski system emerytalny od lat jest niewydolny i mimo, iż od lat też jest reanimowany, poprawy w jego funkcjonowaniu jakoś nie widać. Sytuację miały uzdrowić otwarte fundusze emerytalne, czyli drugi filar oraz indywidualne konta emerytalne tak zwany trzeci filar. Pierwszym filarem jest oczywiście zakład ubezpieczeń społecznych, który również nie radzi sobie z funkcjonowaniem, ale przynajmniej emerytury i renty są regularnie wypłacane i również waloryzowane. Tak czy inaczej zbawieniem miały być otwarte fundusze emerytalne, ale raczej nie są. Rząd kilkakrotnie wskazywał na błędy ofe, minister Fedak zapowiadała zmiany w systemie emerytalnym, ale jak na razie nic z tych zapowiedzi nie wynika. Prawdopodobnie dlatego, że przeciwstawił się tym zmianom premier. Jednakże z ostatnich badań wynika, że Polacy coraz chetniej opowiadają się za podniesieniem wieku emerytalnego do 67 lat i jest to jeden z pomysłów rządowych na uzdrowienie sytuacji. Inne to zwiększenie składki na zus kosztem otwartych funduszy emerytalnych. Jak dotychczas jednak w tej kwestii cisza, są to tylko pomysły i do ich ewentualnej realizacji daleka jeszcze droga. Póki co otwarte fundusze emerytalne ostatnio punktowały. Ubiegły rok w ogóle był dobry dla wszystkich funduszy, w tym również dla ofe. Styczeń również nie był najgorszym miesiącem. Oczywiście nie wszystkie zarabiały, ale też nie wszystkie mogą zarabiać. Najlepiej sprawdzić rankingi, porównanie ofe i będziemy wiedzieli na jakie ewentualnie stawiać.
- Minister Fedak twierdzi, że trzeba zachęcić ludzi do dłuższej pracy oraz obniżyć koszty ofe. I ma w tej kwestii sporo racji. W Polsce ludzie za wcześnie idą na emerytury, przeważnie dotyczy to służb mundurowych. Za duże są też koszty ofe, szczególnie dotyczy to zarządzania. To nie do pomyślenia, aby aż tyle płacić za zarządzanie funduszami. W Polsce jest bodaj największe z krajów unijnych. Tymczasem luty przyniósł wzrost liczby klientów ofe, mniej więcej o sześć tysięcy osób. W związku z tym ogólna liczba osób pozostających w otwartych funduszach emerytalnych zwiększyła się do 14 544 tys. osób. Jest to niestety jak na razie jedyny pozytywny lutowy symptom płynący z branży otwartych funduszy emerytalnych. Negatywny to fakt, że w trym samym miesiącu aktywa ofe zmniejszyły się do poziomu 179,6 mld złotych. W porónaniu ze styczniem ofe zarządzały mniejszymi aktywami o 2,2 mld złotych. Dlaczego tak się dzieje? Przede wszystkim z uwagi, że luty jest okresem, w którym na wielkość majątku zarządzanego przez fundusze emerytalne ujemnie wpływają rozliczenia sesji transferowych uczestników ofe. Jak wyliczono lutowa wartość tych rozliczeń sięgała 1,87 mld zł. – twierdzi ekspert od rynku emerytur.
Tak więc wbrew pozorom notowania ofe nadal są nie najgorsze i mimo wszystko warto w nie inwestować. A jakie wybrać? Należy dokładnie przeanalizować oferty, przejrzeć rankingi, porównanie ofe też wiele wyjaśni. Według analityków finansowych 2010 rok nie będzie tak dobry dla rynku funduszy jak rok ubiegły, ale zyski i tak są raczej pewne.
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.