Fundusze emerytalne

Wiedza o funduszach, niezbędna do dobrych decyzji

Urzędnicy chcą swoich programów emerytalnych

Myślą o nowelizacjach, zmianach, ciągle coś majstrowanie przy przepisach, a polski system emerytalny jak nie funkcjonował tak nadal nie funkcjonuje. To znaczy funkcjonuje, ale już od dawna w tym mechanizmie zgrzyta. Nic więc dziwnego, że coraz więcej jest majsterkowiczów, którzy chcą go naprawiać. Wystarczy tylko przypomnieć ostatnie próby zmian w systemie emerytalnym. Pomysłów na „uzdrowienie” tego systemu, zmian w jego funkcjonowaniu, było jest i z pewnością jeszcze będzie bardzo wiele. Problem tylko w tym, że często są to projekty absurdalne, oderwane od rzeczywistości i nie mające nic wspólnego z rzeczywistymi potrzebami przyszłych emerytów. Nie sprawdza więc się ZUS i jak na razie cienko przędzie drugi filar ofe, czyli otwarte fundusze emerytalne. Widząc to wszystko samorządy oraz instytucje państwowe postanowiły wziąć sprawy w swoje ręce. Czyli chcą zakładać własne, pracownicze programy emerytalne, czyli takie jakie już funkcjonują w wielu firmach. Problem tylko w tym, że na taką samowolę resort finansów im nie pozwala. A może stronie rządowej po prostu nie zależy na pracowniczych programach emerytalnych, a lepszej kondycji finansowej ZUS? Ostatnie dzaiłania minister Fedak mogą prowadzić do takich skojarzeń.
- Minister Fedak uważa, że przejęcie przez zus kolejnych 4% składki emerytalnej z otwartych funduszy emerytalnych jest bardzo dobrym posunięciem, ponieważ w czasie dekoniunktury w naszej gospodarce przyszli emeryci stracą o wiele mniej niż gdyby tymi środkami zarządzał drugi filar ofe. Tymczasem wielu fachowców z tej branży twierdzi, że to tylko polityczne zagrywki i że zdobyte w ten sposób pieniądze mają ratować pogrążony w długach budżet zusowski. Wielu fachowców tej branży uważa, że takie manewry wokół systemu emerytalnego, są groźnymi grami polskimi emerytami.  Oczywiście na temat ten jest tyle opinii ile osób zabiera głos. Z pewnością są plusy takiej decyzji, ale i minusy. Dotychczas drugi filar ofe miał się zupełnie nieźle co potwierdzały wyniki rankingów. Ale jak wiadomo na rynkach funduszy znów zaczyna iskrzyć, a to jest woda na młyn przeciwników ofe. Trzeba też pamiętać, że drugi filar ofe to inwestowanie długoterminowe, a zawirowania na giełdzie oraz rynku funduszy zawsze były.  Dlatego najlepiej, że jeżeli nie ma konkretnego pomysłu na uzdrowienie systemu emerytalnego najlepiej za bardzo nie majstrować przy nim – powiedział ekspert tego rynku.
Z pewnością jednak strona rządowa nie pozostanie bierna w tej sprawie i po wyborach prezydenckich do tego tematu powróci. Nie pozostaną też bierne samorządy oraz instytucje państwowe, które widząc nieporadność systemu postanowiły wziąć sprawy w swoje ręce. Urzędnicy widzą przecież co się dzieje i jak działają inne programy pracownicze prowadzone przez firmy i chcą tego samego. Przypomnijmy, iż poprzez takie firmowe pracownicze programy emerytalne na swoje emerytury oszczędza już prawie 340 tysięcy osób. Tego samego chcą również urzędy, ale nie mogą, ponieważ resort finansów póki co nie wyraża zgody na zakładanie pracowniczych programów emerytalnych w sektorze finansów publicznych. Tymczasem warto przypomnieć resortowi, że w ustawie o tworzeniu takich programów pracowniczych nie ma wyodrębnienia na pracodawców prywatnych i publicznych. A skoro nie ma, ministerstwo finansów nie powinno zabraniać ich tworzenia w urzędach administracji państwowej i samorządowej.

Loading...

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.

Najnowsze

Komentarze

    Polecane strony

    Archiwa

    Tagi

    Strony partnerskie

    Panel

    © 2009 | Fundusze emerytalne | theme from atillus.com